Powracam ....
nie wiem czy można to nazwać powrotem ale po prostu poczułam chęć napisania .
A więc w przeciągu ostatnich dni wszystko sie jakoś wyjaśniło , między mną a dziewczynami jest chyba w porządku tzn. oprócz jednej , pokłóciłyśmy się o twitter'a o nie zgodność zdań , jednym słowem , o WSZYSTKO , nie będę się zmieniać tylko dlatego bo Ona tego chcę , albo mnie akceptuję taką jaką jestem albo nie i cześć . to by chyba bylo na tyle co do tej sytuacji
_______________________________________________________________________
Inna sprawa :
znów wróciłam do cięcia się , co prawda dziwnie mi jest to pisać tak otwarcie , ale znów czuję sie tak cholernie sama i tak cholernie przygnębiona tym że żyję , nadal twierdzę że chłopcy to jedyne co mam , zawsze jak spojrzę na jakie kolwiek zdjęcie to się uśmiecham , po prostu są dla mnie wszystkim i tak będzie już zawsze , chyba nic nie będzie w stanie mi pomóc , moich zmartwień i problemów nie zaczyna ubywać a przybywać , tak nie powinno być ...
Bartek : mój najlepszy "przyjaciel" od jakiegoś czasu ma dziewczynę , co boli mnie cholernie ponieważ uhhh Kocham , Kocham tego debila , tak wiem pewnie teraz każdy sobie pomyśli "to głupie , przecież jest za młoda , pewnie to tylko zauroczenie .. " otóż nie , chciałabym aby tak było , ale to na prawdę trwa zbyt długo , ktoś w kim kocham się od podstawówki nie może być tylko zauroczeniem , Kocham , Kocham tak Kocham i chciałam mu to powiedzieć w walentynki (tak wiem banalne) ale właśnie wtedy dowiedziałam sie że ma dziewczyne... bolesne , od tamtej pory było już tylko gorzej , ale co zrobić
Głupia ja i moje choroby : znów odezwały sie nerki , tym razem to jest coś poważnego mam milion badań i bardzo dużo leków do kupienia , czuję sie z tym głupio , dlatego bo moja mama nie ma teraz zbytnio pieniędzy , jeszcze teraz musi mi kupić książki i w ogóle , czuję sie jakbym była dla niej jednym wielkim ciężarem ....
Czuję sie nie potrzebna i nie chciana: tak , właśnie to uczucie towarzyszy mi dzień dnia , jest dobrze dopóki rano nie spojrzę w lustro i nie uświadomię sobie tego że nikt mnie nie chce i jestem nie potrzebna , nienawidzę siebie , nienawidzę , nienawidzę
Fake smile : dziwne uczucie gdy przed przyjaciółmi i rodziną musisz udawać że wszystko jest w porządku podczas gdy wszystko w Tobie sie wali i masz ochotę położyć sie na podłodze skulić w kłębek i płakać , płakać jak nigdy , często nie śpię , wkładam słuchawki w uszy chowam sie pod kołdrę i płaczę , a gdy rano wstaje próbuje udawać że wszystko jest w porządku i przyklejam sobie sztuczny uśmiech , ale chyba jestem dobrą aktorką skoro każdy z mojej rodziny i moje przyjaciółki sie na to nabierają , chciała bym nie istnieć
FAKE : Tak to ja właśnie ja czuję się i wiem że jestem fałszywa pod wieloma względami , dzień w dzień towarzyszą mi fałszywe emocje , fałszywy uśmiech , fałszywe szczęście
_______________________________________________________________________
Cięcia , cięcia na nogach na rękach , wszędzie , wszędzie gdzie się da ..... te na nogach już się goją , ale i tak przybyło mi następnych , dla was może być to głupie , ale lubię je , tylko One wyrażają to co czuje nic innego nie , czasami już nawet nie mam siły płakać ......
I HATE MYSELF !
_______________________________________________________________________
Dziękuje za uwagę ( o ile ktoś w ogóle to czyta ) i przepraszam za to że żyję i was zamęczam .
Jamie , ; )
piątek, 30 sierpnia 2013
środa, 7 sierpnia 2013
me,myself and i
a więc Cześć!
nie podam Wam swojego prawdziwego imienia czy coś powiem Wam tylko tyle że mam 16 lat , po prostu jestem Jamie , mówcie i piszcie do mnie Jamie , zakładam tego bloga tylko po to żeby powiedzieć Wam kim jestem i opowiedzieć Wam moją taką jakby historie jeżeli mogę to tak nazwać , dlatego blog nosi nazwę story-of-my-mistakes bo właśnie tu będę Wam pisać o moich wszystkich błędach i obawach ..
Wielkie Dzięki , Jamie x
Subskrybuj:
Posty (Atom)